[Wywiad] Programowanie gier na handhelda na handheldzie? Wywiad z PsichiXem
smartphones

Telefony komórkowe już dawno przestały być tylko telefonami — coraz bardziej przypominają faktyczny komputer pod każdym względem: mogą służyć jako handheld do gier, odtwarzacz multimedialny, przeglądarka internetowa i tak dalej. Wciąż pozostaje jednak jedna, zasadnicza bariera: o ile oprogramowanie PC-towe możemy tworzyć na tym samym urządzeniu, o tyle smartfonowe aplikacje musimy pisać na… komputerze.

Okazuje się, że barierę tę można jednak znieść i, jak w tytule, bezproblemowo programować na samych komórkach. Po krótkim researchu Google podpowiada blog PsichiXa — prawdopodobnie pierwszego polskiego programisty, który wziął tego typu kodowanie na poważnie.

W jego przypadku zaczęło się z przymusu — rasowy koder nawet przy zepsutym sprzęcie czuje potrzebę oddawania się swojej pasji, więc kiedy laptop “zdechł”, PsichiX zaczął programować na komórce. “Pomyślałem, że sprawdzę, czy można kodować na smartfonie i znalazłem w Google Play kilka przydatnych apek. W tej chwili nadal nie mam laptopa, ale przyzwyczaiłem się już do programowania w wolnych chwilach i… nie wyobrażam sobie robić tego w żaden inny sposób.”

PsichiX (a właściwie Patryk Budzyński) od lat, choć w pewnym sensie nadal amatorsko, siedzi w gamedevie. Jest programistą z zamiłowania, zajmuje się — jak, zresztą, sam wspomina w swoim portfolio — programowaniem gier i aplikacji na platformę Windows oraz programowaniem stron internetowych. Aktualnie pracuje w Ganymede (właściciel http://www.gamedesire.com/), gdzie zajmuje się programowaniem gier online. Lubi też, co nie powinno nikogo zaskoczyć, brać udział w ogólnoświatowych jamach, z Global Game Jam i Ludum Dare na czele.

Ale, wracając — z czym można “zderzyć się” na początek, jeśli mamy zamiar zainteresować się programowaniem na Androidzie? Przede wszystkim z niekoniecznie przyjemnym, szczególnie dla młodszych programistów, powrotem do “retro” warunków kodowania. Środowisko nie jest w żaden sposób zintegrowane – “osobno masz edytor kodu (a właściwie notatnik), osobno kompilator, osobno generator projektów”. Między tymi aplikacjami często trzeba się przełączać, a i czas kompilacji nie zachwyca: “Moje aktualne, średniej wielkości aplikacje kompilują się ok. 3 minut… więc jest czas na ewentualne szybkie poprawki i ponowną kompilację”. I chyba nie trzeba wspominać o wyższości fizycznej klawiatury nad wystukiwaniem czegokolwiek na ekranie dotykowym.

A co z samą ideą “programowania w tramwaju”? Według PsichiXa taki model tworzenia aplikacji naprawdę zdaje egzamin. Przede wszystkim wynika to z tego, ile czasu jest w stanie poświęcić na kod i gdzie tak właściwie ma zamiar go poświęcać – “od dawna tak funkcjonuję — nie mam czasu do przeznaczenia na dłużej, niż godzinę, więc często ratuje mnie ta dziesięciominutowa przerwa. I najlepsze — mogę właściwie pisać gdzie chcę!”. Ponadto uważa, że aplikacje pisane podczas przerwy na papierosa nie są skazane na porażkę i mogą spokojnie konkurować z tymi tworzonymi w tradycyjny sposób. Przeszkodą może być co najwyżej, oczywiście, wszystko poza kodem: “Bo co innego produkcja całej gry na telefonie. Ani grafiki, ani pięknych dźwięków w ten sposób nie zrobimy, nad czym ubolewam, ale skrycie czekam na dzień, w którym będzie to możliwe”.

PsichiXowi — co wiedzą ci nieliczni, którzy przeglądają jego bloga — udało się już stworzyć tym sposobem jedną grę. Warunki miał idealne: wyjazd integracyjny, góry, masa czasu na klepanie kodu. W wyniku zachcianki w zagranie w air-hokeja spod opuszków jego palców wyszło Black & White Hokey, które pobrać możecie z Google Play. Nie jest to nic wielkiego i na pewno nie prezentuje w pełni możliwości ani programowania gier na handheldzie, ani samego PsichiXa, ale jako jako-taki przykład może posłużyć.

Co PsichiX planuje na przyszłość? Jak sam mówi, “jeszcze trochę poczekamy, zanim któraś z moich gier znajdzie się w top bezpłatnych. Muszę się nauczyć więcej o tym, czego potrzebują dzisiejsi gracze casualowi. Póki co DaftPad (do pobrania tutaj, świetna rzecz – red.), który był moim pierwszym projektem androidowym, bez jakiejkolwiek reklamy całkiem dobrze sobie radzi, co jest dla mnie wielkim zaskoczeniem”.

Programowanie na komórkach potrzebuje trochę czasu, zanim stanie się w wystarczającym stopniu użytkowe — zintegrowane środowisko czy bardziej zaawansowane oprogramowanie deweloperskie to podstawa. Do tego czasu spokojnie można się tym jednak zainteresować i próbować swoich sił, tym bardziej, jeśli mamy mało czasu na dłuższe posiedzenia, czy też w ogóle nie posiadamy PC-ta. Dobrym początkiem byłoby przeczytanie pierwszego wpisu na blogu PsichiXa. On sam zachęca całym sercem: “nie bójcie się dziwnych spojrzeń współbraci deweloperów czy obcych ludzi, polecam wszystkim twórcom androidowych gier ten sposób kodowania :). Na pewno daje to plus 10 do zajebistości”.

06.11.2015 at 11:35

They’ll not be unbiased, but will as a substitute work as contractors for the park.

Odpowiedz!