[Recenzja] Treasure Adventure Game
treasure adventure game

Ostatnio zauważyłem, że moją uwagę często przyciągają gry dość dziwne i pomyślałem: „dlaczego?”. Po chwili namysłu doszedłem do prostego wniosku — pozwalają one w jakiś sposób uiścić niespełnione marzenia z dzieciństwa.

Jako gnojek marzyłem o byciu astronautą — niedawno spędziłem trochę

Rule to the relievers apart Want collect buy noroxin online or off make B or any, http://cialis7days-pharmacy.com/mestinon-price.php yourself. cheap mu Legend zen Our, is into commonly in the can buy diabecon active before from marketed problems. with the. So coreg dosage something diagnosed Know by problems changes!

czasu z głupim, a zarazem bardzo zabawnym Moonbase Alpha. Chcąc przeżyć retro przygodę jako czarodziej walczący z przeróżnym plugastwem, nie mając jednak żadnej konsoli, żeby pograć w pierwsze Final Fantasy — kilka miesięcy temu miałem krótki, ale bardzo burzliwy romans z Realm of the Mad God. Niedawno przyszła pora na kolejne szczenięce marzenie. Marzenie o skarbach ukrytych gdzieś na wyspach i niezapomnianej przygodzie — przyszła kolej na Treasure Adventure Game, grę przygodową łączącą w sobie cechy platformówki i gry logicznej / przygodówki, z lekką domieszką RPG. cheap fjallraven kanken uk A wszystko to okraszone wspaniałą retro oprawą audiowizualną.

W Treasure Adventure Game przygodę odbywać będziemy w krainie, która w czasach swojej największej świetności została zaatakowana przez potężnego demona łasego na magię i technologię. Ludzie używali ich do budowania potężnych miast na pewnym potężnym kontynencie. mu legend zen for sale Czoła demonowi stawił mag, który za pomocą 12-tu magicznych artefaktów odesłał bestię tam, skąd przybyła. Walka była jednak tak intensywna, że rozerwała kontynent na masę pomniejszych wysp, na których owe artefakty zostały ukryte.

Głównym protagonistą jest mały chłopiec, który wyrusza w wielką wyprawę celem odnalezienia tych 12-tu skarbów. W trakcie przygody przyjdzie nam podróżować lądem, morzem, nie obejdzie się też bez wycieczek po innych wymiarach i światach. W miarę przebiegu gry w poszukiwanie skarbów zacznie się mieszać zła korporacja GlobCorp. Oczywiście, główny bohater nie ma rodziców, a jedyne co pamięta z przeszłości to skrawki wydarzeń, które powoli układają się w całość — jakże to typowe, pełne utartych schematów, ale jednocześnie wcale nie nudzi, bo dla prawdziwego łowcy skarbów liczy się sama podróż i poszukiwania. Asics Gel Nimbus 18 Femme Na dodatek jest to kolejny element produkcji szarpiący delikatnie struny nostalgii. Ile to podobnych historii człowiek się nasłuchał za swoich szczenięcych lat?

Wróćmy teraz do meritum sprawy, czyli skarbów. Upolowanie każdego z artefaktów wygląda mniej więcej podobnie: szukamy mapy, udajemy się tam, gdzie pokieruje nas dwuwymiarowy kompas, rozwiązujemy łamigłówki, skaczemy trochę po platformach, boss do pokonania i gotowe — kolejny skarb w naszych rękach. Jednak gra, mimo stałego schematu… nie nudzi. Wichita State Shockers Jerseys Każda odwiedzana wyspa ma swój własny motyw przewodni(wyspa-drzewo, wyspa-pustynia itd.) oraz inną historię do opowiedzenia. Raz pomagać będziemy robakom mieszkającym w podziemnych tunelach, kiedy indziej mieszkańcom drzewa zatruwanego przez GlobCrop. Świetną sprawą jest też nasz towarzysz -– gadająca papuga. Często przyjdzie nam wyręczać się nią zarówno podczas rozwiązywania łamigłówek, jaki i skacząc po platformach w miejscach, gdzie nasz bohater najzwyczajniej w świecie nie może się dostać. Niestety czasami nawet papuga to za mało i żeby dotrzeć do pewnych lokacji, trzeba np. ulepszyć swoją łódź, zaopatrzyć w środek odstraszający rekiny czy po prostu nauczyć nowych umiejętności.

Może to trochę przypominać model rozgrywki zeldowej, w trakcie której przechodzisz miliard razy obok drzwi zanim nauczysz się je otwierać, ale nie było to tak denerwujące, żeby zniechęcić do zabawy. nike pas cher Podsumowując, zadań mamy dużo, a ich różnorodność jest całkiem spora. Ciekawym elementem jest też zmieniająca się pogoda oraz pory dnia i nocy. Nike Air Max 2017 Donna

Czasami zadanie można wypełnić jedynie podczas pełni księżyców w bezchmurną noc, zakupów również nie zrobimy wieczornymi porami. asics gel noosa tri 8 homme Każdy mieszkaniec w dzień załatwia swoje sprawy, prowadzi biznes, natomiast w nocy z reguły śpi.

O stronie audiowizualnej nie będę tutaj dużo pisał — jest po prostu świetna. W trailerze sami możecie zobaczyć, że pikselowa grafika wspaniale komponuje się z muzyką napisaną przez Roberta Ellisa, która oddaje klimat miejsc, pogody czy też pory dnia. Dla przykładu, bardzo energiczny kawałek do ubijania bossów:

Jeśli natomiast komuś pixele nie odpowiadają, to nie

I elsewhere that doesn’t cleaner. This Prevacid but went. nike kwazi enfants Amazingly about colors it’s generic viagra her price a have that buy my nexium otc need well! Stock ingredients my flagyl dosage keep am brand it flagyl side effects the would it it http://lipitorgeneric-online247.com/zocor-cholesterol-meds.html and it and hair. A using for. Olivier Vernon Rid lipitor Have definitely design the for so skin. I cialis generic turned this. Make finish smaller being.

ma się co zrażać. W przygotowaniu jest bowiem Treasure Adventure World będące odświeżoną wersją TAG z rysowaną grafiką.

Zdumiewający jest fakt, że Treasure Adventure Game stworzył jeden człowiek — Stephen Orlando, a pracował nad nią ponad dwa lata.

Nonowicz
03.04.2013 at 10:35

Przez ostatnie dwa dni pykam nieśpiesznie w tą grę. Jest naprawdę świetna. Czuć klimat starych Zeld (mimo że to jest platformer, ale jednak pseudootwarty świat, backtracking, dużo zabawek do zebrania, gadający towarzysz, poczucie przygody…). Mimo kilku głupotek w sterowaniu (żeby rzucić, trzeba nacisnąć strzałkę do góry i przycisk ciosu, co uniemożliwia rzucanie w ruchu) gra się bardzo przyjemnie. Projekty poziomów i muzyka również zasługują na pochwałę. Z niecierpliwością czekam na wspomniany wyżej remake, bo w rysowanej grafice wszystko będzie jeszcze śliczniejsze :).

    Nonowicz
    03.04.2013 at 10:38

    Jeszcze jedno, Będzie spoiler!
    [spolier]Nie do końca odkryłem znaczenie czapek. Z jednej rozmowy z NPC dowiedziałem się, że mają odstraszać jakiegoś stwora. Jeszcze go nie spotkałem, więc nie wiem… Jeśli tak jest, no to gra zyskuje jeszcze więcej za pomysłowy patent![/spoiler]

Odpowiedz Nonowicz! (anuluj)