[Zagraj] Avant-Garde
preview.1

Avant-Garde zwróciło moją uwagę od razu: jak często możemy wcielić się w malarza, który w XIX-wiecznej Francji próbuje przeżyć sprzedając swoje obrazy? Jak często w grach mamy okazję “promować się” zgłaszając swoje bohomazy na coroczne zebrania Akademii i chodzić na zajęcia pozwalające nam doskonalić swoją technikę? I przede wszystkim: jak często możemy napić się z van Goghiem, czy Picasso?

Pomimo tego, że Avant-Garde jest na razie tylko alphą i bardziej szkicem pomysłu na grę, niż rzeczywistą grą, to wczoraj zjadło mi chyba czterdzieści minut z życia. AIR MAX ZERO QS

W pewnym momencie musiałem wręcz zmusić się do wyłączenia okna w przeglądarce, bo mógłbym nabijać sobie pieniądze w nieskończoność ciesząc się z kolejnych genialnych obrazów wychodzących spod mojej ręki. Asics Gel Lyte Pas Cher Ta produkcja już teraz uzależnia — strach myśleć jak bardzo zacznie wciągać, kiedy zostanie naprawdę dopracowana.

avant-garde

Pomysł jest bardzo prosty: tworzymy postać i lądujemy na ulicy Paryża w XIX wieku. mu2legendzen Nike Air Max 90 Femme Noir Możemy wybrać kilka mocnych stron naszego stylu (ekspresja, anatomia, kolor, forma…) i słuchając rad Maneta zabrać się od razu za robotę. new balance shop firenze Arcydzieła niestety na razie nie stworzymy: możemy wybierać z początkowo ograniczonego repertuaru “tematyki” (np. martwa natura, krajobraz), “medium” (ołówek, tusz) i “powierzchni” (papier), oraz stylu malarskiego (początkowo tylko realizm). Malujemy…

I wszystko jest kiepskie. Temple Owls Musimy więc zarobić produkując bohomazy i sprzedając je — rzadko — z rzeczywistym zyskiem i wybrać się na lekcje, które pozwolą nam polepszyć warsztat. buy mu legend zen Air Jordan 5 Donna

A potem na drinka, gdzie spotkamy gwiazdy malarstwa pokroju Courbeta, czy Maneta. NIKE AIR PRESTO Flyknit Ultra

Stawiając im kolejki możemy otrzymać nowe tematy (akty, portrety), albo zmienić rywali w przyjaciół i wesoło z nimi po prostu porozmawiać. asics kayano 22 homme Malujemy więc dalej patrząc zawsze na zapotrzebowanie na konkretne tematy i formy, a zarobione pieniądze przeznaczamy na kolejne lekcje, czy nowe “media” i “powierzchnie”. Canotte Utah Jazz I tak dalej, aż w końcu stoczymy się pijacko pod ławkę jako bankruci, albo zostaniemy mistrzami, którzy produkują manifesty nowych gatunków sztuki, a ich dzieła schodzą jak świeże bułeczki.

Świetny pomysł, dobra realizacja i zalążki “gry edukacyjnej”.

12.03.2013 at 16:09

Oho! Cudeńko, jakiś czas temu znalazłem chwilę na tą produkcję i zabawiłem z nią znacznie dłużej niż zakładałem. Polecam każdemu kogo spotkam i z niecierpliwością czekam jak wszystko się rozwinie.

skarpeci
12.03.2013 at 17:55

bardzo dobra recenzja!

Odpowiedz!